Jakie szanse na znalezienie pracy ma osoba, która w swoim CV pisze, że w przeszłości naraziła na szkodę wizerunek firmy? Nie jednej z resztą, co jeszcze mogło by ostatecznie świadczyć o skrajnej uczciwości aplikanta, bowiem informacja o jego  kompromitującej działalności odnosiła się właściwie do wszystkich przedsiębiorstw, w których podjął pracę. Kto szuka pracownika, który bez ogródek wyznaje o swojej niekompetencji, a dodatkowo jego CV jest napisane dużymi, pogrubionymi literami, które wręcz krzyczą by nie zatrudniać autora takiego życiorysu?

 

Jak się okazuje w Emiratach tego typu CV są gorączkowo poszukiwane przez pracodawców, a w zasadzie nie samych pracodawców, a przez pośredników pracy.  Mazhar Farooqui, dziennikarz emirackiego Xpressu zaniepokojony nieprawidłowościami czyhającymi na osoby starające się o pracę podczas procesu rekrutacyjnego,  dopuścił się dziennikarskiej prowokacji. Farooqui napisał fikcyjny życiorys, który byłby nie do przyjęcia dla żadnego pracodawcy, i to pod względem treści w nim zawartych, jak i od strony wizualnej. Z CV Farooquiego wynikało, że ma się do czynienia, jak określił to sam zainteresowany z „kretynem, beznadziejnym współpracownikiem z przerażającym doświadczeniem”. Dodatkowo te wszystkie „osiągnięcia” spisane były wersalikami.

Dziennikarz różne wersje swojego niechlubnego CV zarejestrował 18 września w dwóch agencjach pośrednictwa pracy - Dubai Gate oraz Al Aidy Al Mahirah. 24 godziny później był już zatrudniony. Najbardziej zaskakujące w tej historii jest to, że jego aplikacja spotkała się wręcz z ogromnym zainteresowaniem pracodawców. „Jestem wręcz rozpieszczany ofertami o pracę, aż tak wiele firm ubiega się o moje usługi” – pisze pracownik Xpressu.

Nowy pracodawca, znaleziony przez agencję Dubai Gate, zaproponował podstawowe wynagrodzenie wynoszące Dh18 000, dodatkowo zapewnił zakwaterowanie i inne bonusy. Inna oferta pracy pochodziła od brytyjskiej firmy szukającej grafika. Farooquiemu zaoferowano równie atrakcyjny pakiet wynagrodzeń, pomimo że w zgłaszanym przez niego życiorysie zaznaczył, że „robi ryzykowne dla firmy grafiki i niespójne loga”. Od pani z agencji Al Aidy Al Mahirah dowiedział się, że jego życiorys wyłoniony został z grona siedmiu finalistów.

O co zatem w tym wszystkim chodzi? Sprawa nabiera większego sensu, kiedy osoba poszukująca pracy zgłasza się na rozmowę do agencji. Jednym z przystanków publicysty Xpressu była agencja Dubai Gate Management Consultancy & Employment Services, działająca w mieszkaniu nr 210 w Sharjah""s Al Mawarid Tower Offices, gdzie znajduje się również popularny supermarket.

”Po odczekaniu w recepcji kilku minut, zostałem skierowany do pokoju, gdzie kilka młodych azjatyckich kobiet w abayas siedziało za rzędami biurek. Na każdym ze stołów znajdowało się około pięciu telefonów komórkowych. Na biurku, gdzie byłem poproszony o zarejestrowanie swoich papierów, widziałem osiem telefonów komórkowych i stacjonarnych. Telefony dzwoniły bez przerwy.  Shabana, pani zza biurka, przejrzała moje CV i uśmiechnęła się z uznaniem. "Dobre, bardzo ładne. Dostanie pan dobrą pracę z wynagrodzeniem wynoszącym Dh15 ,000-Dh16 000, ale trzeba najpierw zapłacić Dh300 pilnej opłaty rejestracyjnej," – relacjonuje Farooqui.”

Co dziwne w ogłoszeniu agencji widniała wiadomość o braku pobierania wszelkich opłat rekrutacyjnych. Zapytana o to agentka, tłumaczyła, że opłata jest gwarancją znalezienia pracy oraz, że można ją uiścić na następnym spotkaniu.
Oczywiście, agencje odzywają się. Aplikanci przychodzą pełni nadziei na kolejne spotkane, gdzie zapewnia się ich o jakże atrakcyjnej i pewnej posadzie, która na nich ma czekać. To wszystko trwa do momentu zapłacenia za usługi agencji. Wtedy ta wcześniej superatrakcyjna oferta pracy znika, a agencja przestaje dzwonić.

Kilku oszukanych aplikantów dociekając się swoich praw naraziło się na groźby ze strony pracowników nieuczciwego biura. Na Komisariacie Buhairah, starszy policjant skomentował: "Nie ma dnia, żeby ktoś nie pojawił się ze skargą w sprawie oszustw podczas rekrutacji o pracę."

Według Ministerstwa Pracy nielegalnym jest pobieranie opłat rekrutacyjnych od osób starających się o pracę. Pomimo to, rzadko kiedy sprawa trafia do sądu. Dlatego też coraz więcej pojawia się podobnych agencji w Emiratach. Badania XPRESSu wykazały, że istnieje co najmniej pięć takich agencji w Sharjah, dwie w Dubaju i jedna w Ajman. Poza tym dla agencji to bardzo dochodowy interes. Insider, który pracuje dla jednej z takich firm powiedział, że jest to jedna rodzina, która prowadzi wiele z tych przedsiębiorstw, a zyski z pobieranych opłat wynoszą Dh25, 000 każdego dnia.

Wydaje się, że spowolnienie gospodarcze i kolejne redukcje zatrudnienia dodatkowo sprzyjają nieuczciwym agencjom. Nic dziwnego, że fora internetowe pełne są skarg ofiar oszustw rekrutacyjnych w Emiratach. Należy zatem zachować szczególna ostrożność korzystając z usług agencji pośrednictwa pracy i na pewno nie uiszczać żadnych opłat rekrutacyjnych. W ZEA jest to nielegalne. Szczególną ostrożność powinni zachować zwłaszcza cudzoziemcy, którzy nie znając realiów środowiska, są najbardziej narażeni na nieuczciwych pośredników pracy.

Aneta Gajak

Źródło: www.gulfnews.com
Zdjęcie: lysak.pl




Wiza
Wycieczki lokalne
Bilet lotniczy
Hotel
Ubezpieczenie
Data wylotu: Data przylotu: Email:
Imię, Nazwisko Telefon: Ilość osób:
Treść wiadomości:
Przepisz obrazek
Wyrażam zgode na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przygotowania oferty

Zobacz inne nasze serwisy

WizaSerwis.pl - Wizy do wszystkich krajów 2WAYS.pl - Wyszukiwarka biletów lotniczych OdkryjUSA.pl - Wizy do USA