Wczoraj rozpoczęły się w Dubaju największe w tym regionie targi żywności i hotelarstwa e w tym roku zajmują rekordową powierzchnię 50 000 m. kw. obok największych firm regionu zjawili się wystawcy z tak różnych państw jak : Brazylia, RPA, Indie, Niemcy, Egipt oraz USA.
Impreza ta jest doskonałą okazją do nawiązania nowych kontaktów i podpisania znaczących kontraktów handlowych dla przedstawicieli branży spożywczej z całego świata. Ogromne frekwencja już pierwszego dnia wystawy potwierdziła wagę tego wydarzenia. Organizatorzy są przekonani, że targi zaowocują wielomilionowymi umowami handlowymi.
Targi Gulfood są imprezą słabo znaną w Polsce, a szkoda bo potencjał rynku arabskiego jest ogromny. Ludność tego regionu to monad 1,4 mld. konsumentów, a warunki uprawy rolnictwa bardzo trudne, powoduje to że kraje te muszą opierać się w dużej części na imporcie żywności. Wydaje się więc, że warto, aby także polskie firmy z branży spożywczej zainteresowały się tym regionem.
Rynek Emiratów zdominowany jest przez żywność australijską, nowozelandzką, indyjską i "starej" Europy. Brak natomiast żywności polskiej. W porównaniu z jakością obecnych produktów, polskie wydają się wyśmienite. Można coprawda spotkać "polską kiełbasę" ale jest produkowana w USA. Są ogórki polskie z Indii, grzybki z Francji itd. Rynek emiracki jest otwarty na import produktów spożywczych a doskonała jakość polskiej żywności może gwarantować sukces takiego przedsięwzięcia.
Maciek r.