Kryzys bankowy w Dubaju pociągnął za sobą problemy w udzielaniu kredytów, które według przewidywań będą trwać co najwyżej 2 lata. Po tym czasie Bliski Wschód ma osiągnąć silną pozycję na arenie międzynarodowej – prognozuje Ivan Pictet, wspólnik posiadający duże udziały firmy Pictet – największego, prywatnego banku Europy.
W Dubaju już od kilku lat istnieje reprezentatywne biuro Picteta, a wkrótce planowane jest otwarcie oddziału Międzynarodowego Ośrodka Finansowego (DIFC). Miałby on ściągnąć bogatych, prywatnych klientów z państw GCC, Indii i części Azji.
Kryzys na Bliskim Wschodzie zakończy się, kiedy ceny ropy naftowej pójdą w górę, co zdaniem Picteta niewątpliwie nastąpi w niedalekiej przyszłości. Wysokie ceny ropy przyniosą odpowiednio wysokie wpływy do budżetów krajów Zatoki.
Źródło: gulf-news.com

