O sytuacji kobiet w świecie arabskim mówi się dużo i głośno. Przeważnie jednak rzadko można spotkać dyskusje, w których głos biorą same zainteresowane. Gulfnews opublikował artykuł przybliżający położenie kobiet w Dubaju, który powstał na podstawie wypowiedzi jego mieszkanek.
Khulood Al Atiyat, 21 -letnia studentka, od urodzenia mieszkająca w Dubaju, nie widzi żadnych barier obyczajowych, które miałyby uniemożliwić realizację jej kariery zawodowej. Atiyat chce w przyszłości założyć własne biuro podróży i jest zdecydowana tego dokonać.
Młode pokolenie wierzy, że minęły już dni, kiedy w ZEA od kobiet oczekiwano zamążpójścia i stworzenia rodziny zaraz po skończeniu szkoły. Według Atiyat zmiana przyszła wraz z rozwojem ZEA i jego stopniowym otwarciem na świat. Ważnym czynnikiem wpływającym na większe przyzwolenie dla ruchów emancypacyjnych jest fakt, że w Dubaju cudzoziemcy stanowią ponad 80 procent populacji.
"Ponad 12 000 kobiet w ZEA należy do Rady Kobiet Biznesu ZEA (UAE Businesswomen Council), a 10 000 z nich prowadzi swoje własne biznesy”, - mówiła Minister Stanu, Reem Ebrahim Al Hashemi (na zdjęciu), jedna z głównych kobiet – polityków, promowanych przez Jego wysokość Szejka Mohammada Bin Raszid Al Maktoum. Warto wspomnieć, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba kobiet w rządzie zwiększyła się aż czterokrotnie.
Nie wszystko jednak wygląda tak różowo. Mimo że, tendencje do uniezależnienia kobiet się utrzymują to jednak nie należy zapominać, że mówimy o świecie arabskim zdominowanym przez patriarchat. W Dubaju istnieje jeszcze wiele praw, także tych niepisanych, które z założenia dyskryminują pozycję kobiet.
Aneta Gajak
Źródło: gulfnews.com
Zdjęcie: www.uaeinteract.com

