Kryzys finansowy może mieć dobry wpływ na przyszłość kraju - mówi jeden ze znanych biznesmenów z ZEA, Abdullah Al Harbi. Sektor nieruchomości, który przez ostatnie parę lat cieszył się niesamowitym powodzeniem, wykształcił grupę bezwzględnych deweloperów dążących za wszelką cenę do wyznaczonego celu – szybkiego zysku. Zdaniem biznesmena kryzys stanowi szansę na wykluczenie z rynku biur nieruchomości nastawionych jedynie na szybkie pomnażanie kapitału i niedbających o jakość świadczonych usług.
Al Hrabi wypowiadał się w związku z odbywającym się w ostatnich dniach (15-17 lutego) Międzynarodowym Pokazem Nieruchomości 2009 (IPS 2009), które miało miejsce w Dubai International Convention and Exhibition Centre.
Wyjaśniając swoje dość kontrowersyjne twierdzenie o pozytywnych skutkach kryzysu, Al Harbi mówił: “Szybki wzrost na rynku nieruchomości zarysował atrakcyjne perspektywy dla ludzi chcących się równie szybko wzbogacić. Niestety, w konsekwencji oznaczało to sytuację, w której na rynku funkcjonowało jedynie paru inwestorów znających się na ekonomii, a zdecydowaną większością przedsiębiorców byli ludzie przekwalifikowani z innych zawodów. Owi przedsiębiorcy zakładali biura nieruchomości, a ich działalność skupiała się na opłaceniu wymaganych dziesięciu procent gwarantujących nabycie gruntu i sporządzeniu projektu. Czynności te wykonywane były w celu sprzedaży tak „przygotowanych” nieruchomości następnym inwestorom, byle tylko pomnożyć swój kapitał. Sam spotkałem takich ludzi, którzy będąc jednego dnia przykładowo fryzjerem czy też lokajem stawali się już następnego deweloperami, zakładając firmy i pośrednicząc w sprzedażach nieruchomości.”
“Faktem jest, że wielu z uruchamiających spółki deweloperskie było ludźmi albo niedoświadczonymi na rynku, albo nieznającymi się na wszystkich wymaganiach potrzebnych do zaplanowania inwestycji. Skutkiem czego niektóre oferty wypuszczane na rynek, przygotowywano w sposób nieprofesjonalny przez co były skazane na porażkę.” – dodaje biznesmen.
Zdaniem Al Harbiego globalny kryzys finansowy przyniósł korektę, swego rodzaju selekcję deweloperów, która zmierza do eliminacji amatorów. Nadejście kryzysu było zatem nieuniknionym zjawiskiem weryfikującym kompetencje osób zajmujących się rynkiem nieruchomości. W czasach kryzysu przetrwają bowiem tylko te jednostki, które wykażą się znajomością praw rządzących się w tym sektorze. Patrzenie przez taki pryzmat na kryzys ekonomiczny rysuje optymistyczną wizję Dubaju. Kraj ten ma teraz możliwość stworzenia rynku bardziej „realistycznego” i dojrzałego, który nie zniknie w następnym sezonie, a przetrwa wiele lat.
Aneta Gajak
Źródło: eyeofdubai.com

