
Koniec grudnia to jak zawsze czas podsumowań i przewidywań. Dubajczycy patrzą w 2011 rok z optymizmem. Liczą na wzrost gospodarczy, większy odsetek turystów, nowe inwestycje. Nowy rok ma w sobie coś magicznego, jest zapowiedzią zmian, które zawsze spodziewane są jako te pozytywne. Stary rok również przyniósł zmiany – otwarcie Burj Dubai (nowa nazwa – Burj Khalifa), ale też kilka czołowych inwestycji nie doczekało się realizacji (przynajmniej w granicach Emiratów Arabskich). Dubaj stać na więcej, i tego się po nim spodziewają jego mieszkańcy.
A jakie są prognozy na 2011?
1. Czynsz
W 2011 przewiduje się dalszy spadek cen najmu mieszkań. Property think-tank Landmark Advisory przypisuje ten ogromny wzrost podaży przewidywanemu oddaniu około 100 tysięcy nowych mieszkań w 2011 i 2012.
W 2010 r. stawki najmu spadły w Dubaju, niezależnie od jakości i lokalizacji. Mieszkania w International City są obecnie dzierżawione od Dh16 000 do Dh18, 000, a w dzielnicy Discovery Gardens ceną sięgają Dh30, 000, zaś w Al Warqa - Dh22, 000, co stanowi połowę kwoty czynszów, które były osiągane w szczytowych miesiącach w 2008 roku. Udostępnienie nowych mieszkań od przyszłego roku w sąsiadującym do Dubaju emiracie Abu Dhabi stworzy podstawy do dalszych obniżek czynszów, zwłaszcza na nowych obszarach miasta.
2. Zakup nieruchomości
Inwestorzy Contrarian twierdzą, że w czasie kryzysu, kiedy nieruchomości osiągają najniższe ceny, pieniądze w nie włożone przechodzą długą, ale zyskowną dla inwestora drogę. Zakup w trudnych czasach może okazać się bardzo korzystny w przyszłości. Jednak dociekliwi nabywcy nieruchomości muszą pamiętać o kosztach eksploatacyjnych, których jeśli jest dużo mogą przyczynić się do nieopłacalności inwestycji. Należy zatem dobrze przyjrzeć się comiesięcznym wydatkom, które pochłania interesująca nas nieruchomość np. za agregaty chłodnicze, windy, baseny, a ich koszty operacyjne uwzględnić w planie inwestycji.
3. Praca i wynagrodzenia
Według badań firmy Mercer HR kilka przedsiębiorstw w ZEA planuje nowe zatrudnienia w 2011 r.. W ankiecie przeprowadzonej wśród 140 firm, dwie trzecie z nich zdeklarowało, że w nowym roku wzrośnie u nich zapotrzebowanie na robotników. Z 244 hoteli powstanie 120.000 nowych miejsc pracy utworzonych w obrębie branży hotelarskiej. Żadna z firm badanych przez Mercer nie przewidywała braku płynności w wypłacaniu wynagrodzeń, a nawet zapowiedziane zostały podwyżki sięgające średnio sześciu procent. Pracownicy państwowi, jak również ci z sektora prywatnego, którym odmówiono podwyżki od trzech do pięciu lat może liczyć chociaż na marginalne podniesienie wynagrodzenia.
4. Opłaty za media
Od 1 stycznia mieszkańcy będą płacić o 15 procent więcej za wodę i prąd oprócz dopłat paliwowych, które będą iść w górę lub w dół, w zależności od cen paliwa, które będzie importowane z Dubaju. Nowa taryfa oznacza, że przeciętne gospodarstwo domowe przy zużyciu 15 144,94 l wody i 1.000 kWh energii elektrycznej będzie musiał dopłacić dodatkowe Dh70 dla energii elektrycznej i wody.
5. Ceny artykułów spożywczych
Konsumenci w 2010 roku mogli odczuć wzrost cen artykułów spożywczych. Ten trend prawdopodobnie utrzyma się w przyszłym roku. czuli szczypta ponieważ ceny podstawowych produktów gwałtownie na nowy poziom w roku 2010. V. Nandakumar, Manager, Corporate Communications z Emke Group, który jest właścicielem hipermarketów Lulu, tłumaczył ten stan rzeczy ekstremalnymi warunkami pogodowymi w wielu częściach świata, co doprowadziło do różnic w podaży, zwłaszcza w przypadku owoców i warzyw.
7. Karty kredytowych oraz kredyty
Przez kłopoty z płynnością klientów banków oraz i ogromnym nagromadzeniem tzw. złych kredytów w 2010 r., banki będą już ostrożniej udzielać kredytów w 2011 roku. Podobna sytuacja kształtuje się też na rynkach międzynarodowych. Wszystko to oznacza, że konsumenci będą trudniej mogli uzyskać kredyty, gdyż banki stają się bardziej selektywne i skupić się tylko na dobrze rokujących klientach. Stopy procentowe mogą dochodzić nawet do 20 procent. Klienci odczują także wyższe opłaty za prowadzenie konta.
11. Środowisko
Składowiska śmieci nadal będą przyjmować więcej odpadów niż jest to konieczne w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Abu Dhabi i Dubaj produkują 3,5 mln ton odpadów pochodzących z gospodarstw domowych. Dubaj generuje dziewięć milionów ton odpadów budowlanych rocznie. Tylko minimalne ilości odpadów ulegających biodegradacji w Dubaju trafia do kompostowania, jeśli już w ogóle. W dalszym ciągu brak pojemników do segregacji na przystankach autobusowych i wyznaczonych obszarów w Dubaju, Sharjah i Abu Dhabi. Ale niski poziom przestrzegania przepisów wynik z braku zachęt rządu do segregacji i recyklingu, ograniczenia odpadów komunalnych składowisk. Firma Averda zajmująca się obsługą odpadków firm szacuje, że ZEA produkuje 16 mln ton odpadów rocznie, z czego niewiele ulega kompostowani lub poddanych zostaje recyklingowi.
Aneta Gajak
Źródło: www.gulfnews.com
Zdjęcie: Archiwum odkryjdubaj.pl

