
Rozpoczęła się ewakuacja ludności wybrzeży Omanu. Ma to związek z pojawieniem się cyklonu tropikalnego o nazwie Gonu. Służby meteorologiczne ostrzegają, iż siła huraganu może być większa niż ta, która zniszczyła wybrzeże w 1977 roku. Do prac organizacyjnych związanych z nadchodzącymi problemami oddelegowano 7000 osób.
Zjawiska te są bardzo rzadkie w tym rejonie świata.
Zatoka Perska według geologów i meteorologów należy do najbezpieczniejszych na świecie a zjawisko trzęsienia ziemi jest bardziej prawdopodobne w Londynie niż w Dubaju.
(pisaliśmy o tym wcześniej)
Siła wiatru przekracza 260 km/h a wysokość fal osiąga 12 metrów. Gonu osiągnął piąty (maksymalny) punkt w skali zagrożenia. Jeden z mieszkańców Omanu stwierdził, że wszystko wskazuje na to, że może być to największe zagrożenie w dziejach współczesnego Omanu.
Z powodu huraganu, zamknięty został terminal służący do eksportu gazu ziemnego.
Firmy w Emiratach Arabskich pracują normalnie, choć mieszkańcy odczuwają silniejszy wiatr.
Źródło: Gulfnews