
Prasa emiracka zastanawia się, czy odkrycie Formuły 1 -
Brytyjczyk Lewis Hamilton - dołączy do grona gwiazd sportu, które mają swoje posiadłości na terenie Dubaju. Zimowa rezydencja gwiazdy F1 ma być oazą spokoju i tym samym sposobem na ucieczkę przed mediami. Sam Hamilton nie potwierdził jeszcze tej decyzji, ale dziennikarze wskazują na wiele plusów, jakie daje zamieszkanie w Dubaju. Lider Formuły 1 mógłby liczyć na specjalne traktowanie przez władze Emiratów Arabskich oraz zainteresowanie fachowców od marketingu firm inwestujących na terenie kraju.
Swoje wille mają już David Beckham, Michael Owen a Roger Federer więcej czasu spędza na Marinie niż w Szwajcarii.
Dubaj staje się eszkaniowych, klimatycznych ważne są także warunki prawno-finansowe.