W kręgu zainteresowań kultury arabskiej, chociaż nie można odmówić jej wielowiekowego bogactwa, nie mieściła się do niedawna, taka dyscyplina sportu jak golf. Wielkie zielone pola i chodzący po nich ludzie z torbami wypchanymi różnymi dziwnymi kijkami kojarzyć się mogą bardziej z kręgiem cywilizacyjnym Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i co najwyżej z Australią… Jednak kiedy skonfrontujemy nasze wyobrażenia z rzeczywistością okaże się, że Dubaj stał się jednym z głównych światowych ośrodków golfowych, który odwiedzają największe gwiazdy tego sportu.

 

Jak to się stało? Jedną z odpowiedzi na to pytanie mógłby być wytarty slogan – świat stał się globalną wioską, kultura masowa dotarła już wszędzie zmieniając zwyczaje typowe dla danych regionów… Jednak to nie wszystko. Golf jest jednym z wyznaczników luksusu, rozrywką ludzi przede wszystkim zamożnych – mających czas i pieniądze na tego typu atrakcje. Spokój, cisza i zapewniona dyskrecja ogromnej przestrzeni, na jakiej znajdują się pola golfowe, sprzyjają prowadzeniu rozmów biznesowych, czy też uzgadnianiu kwestii kontrowersyjnych kontraktów, a to wszystko w relaksującej atmosferze. Bez napięcia, pośpiechu typowego dla takich spotkań.

Światowa kariera golfa w Dubaju rozpoczęła się w 1989 roku, kiedy zawodowy turniej, Dubai Desert Classic, wszedł do cyklu European Tour.  Tym samym turniej w Dubaju stał się pierwszą na Bliskim Wschodzie imprezą o charakterze międzynarodowym. Już podczas debiutu Dubai Desert Clessic przyciągnął największe nazwiska graczy golfowych. Od tamtego czasu co roku przyjeżdżają światowe sławy, które zagościły tu już na dobre, biorąc udział w kolejnych edycjach turnieju, co jest wielką zasługą organizatorów dbających o odpowiednio mobilizujące wynagrodzenia nawet za samo pojawienie się.

Dziś Dubaj cieszy się opinią raju dla golfistów. Czaruje swoich gości przepychem i bogactwem pól golfowych, utrzymując przy tym poziom profesjonalnych obiektów sportowych dostępnych w granicach Stanów Zjednoczonych i Europy. Warunki zapewniane przez Arabów są na tyle atrakcyjne, że przyciągają coraz to więcej graczy z całego świata, stając się kolejnym kołem napędowym w branży turystycznej. O dobrym stanie przemysłu golfowego w emiracie może świadczyć chociażby budowa luksusowego pola przez ikonę golfa – Tigera Woodsa.

W 2006 roku, Tiger Woods miał wizję przeobrażenia kawałka pustyni w światowej klasy pole golfowe. We wrześniu bieżącego roku, zamysł gwiazdy przeszedł w rzeczywistość. Al Ruwaya to klejnot w majątku Woodsa. Nazwa kurortu ma oznaczać "spokój" i chyba właśnie tej myśli został podporządkowany projekt obiektu.  Pięknie ukształtowanie architektonicznie, nieskazitelnie rozplanowane otoczenie może budzić podziw. Pola golfowe dostosowane są tu do różnych stopni zaawansowania, które zapewniają także rozgrywki intelektualne i twórcze myślenie. Al Ruwaya czeka na gości. 7 800 jardów pola golfowego, pełnego wzniesień, pagórków, jeziorek i terenów płaskim z pewnością wabi wielbicieli tego sportu.

Tiger Woods to nie jedyne z wielkich nazwisk tej dziedziny sportu, jakie bywają w Dubaju. Także Greg Norman, Ernie Els, Colin Montgomerie, Ian-Banker Finch czy też Vijay Singh chętnie odwiedzają emirat na czas treningów i turniejów.

Przejdźmy teraz do sławnych pól golfowych w Dubaju. Jednym z nich, niewątpliwie będzie Al Badia. Stworzone przez Roberta Trent Jonesa II  zawiera w swoim kompleksie różne wariacje wodne w formie stawów, jezior i wodospadów. To piękne pole golfowe przyciąga wielu ludzi z całego świata chcących obejrzeć i choć raz zagrać na nim „partyjkę”. Kolejnym zasługującym na uwagę polem będzie Majlis, pierwszy taki obiekt jaki powstał w regionie Bliskiego Wschodu. Niewątpliwą atrakcją Majlis jest zabytkowa budowla znajdująca się między ósmym, a dziewiątym dołkiem. Wadi Course i Al Awir Course to dwa kolejne pola golfowe cieszące się opinią profesjonalnych warunków.

Mówiąc o golfie nie sposób też nie wspomnieć o Dubai World Championship oraz międzynarodowej imprezie - Race to Dubai. Gra toczy się o Trofeum Harry′ego Vardona oraz niebagatelna kwotę $7.5 miliona dolarów.  W Race to Dubai, główni gracze European Tour współzawodniczą w 49 turniejach w 26 miastach całego świata. By wygrać Race to Dubai, gracz musi skończyć sezon wśród ścisłej czołówki rankingowej. Walka toczy się przez cały rok. Rozpoczęta w Szanghaju z HSBC Champions 6 listopada 2008 i zakończyła się przy Jumeirah Golf Estates 22 listopada 2009 roku, gdzie ostateczna rozgrywka odbyła się na Dubai World Championship.

Wypowiedź jednego z trenerów golfa dobrze obrazuje fenomen emiratu -"Dubaj to tętniące życiem miasto przeżywające ożywienie gospodarcze. Pogoda jest tu świetna, a więc są też obiekty sportowe. Jest to globalna platforma do spotkań, co czyni miasto ekscytującym, wręcz fantastycznym. Skoro sam Woods tu grywa to o czymś to świadczy”. Być może te czynniki – pogoda, czy też przychylna koniunktura gospodarcza wpłynęły na wzrost popularności golfa w jednym z emiratów ZEA. W końcu to miejsce, gdzie luksus odmieniono już przez tyle przepadków, że nie mogło zabraknąć i kolejnego. Golf w wydaniu Dubaju, jak zwykle zachwyca swoim rozmachem.

Aneta Gajak

Źródło:www.dubaigolf.info, www.tigerwoodsdubai.com

Zdjęcie: www.lysak.pl




Wiza
Wycieczki lokalne
Bilet lotniczy
Hotel
Ubezpieczenie
Data wylotu: Data przylotu: Email:
Imię, Nazwisko Telefon: Ilość osób:
Treść wiadomości:
Przepisz obrazek
Wyrażam zgode na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przygotowania oferty

Zobacz inne nasze serwisy

WizaSerwis.pl - Wizy do wszystkich krajów 2WAYS.pl - Wyszukiwarka biletów lotniczych OdkryjUSA.pl - Wizy do USA