Cały świat zmaga się z depresją gospodarczą ograniczając inwestycje do absolutnego minimum, jednak Dubaj zachowuje się tak, jakby owe światowe tendencje w ogóle nie docierały do jego granic. Wbrew globalnemu kryzysowi w Dubaju powstają nowe wielomiliardowe projekty mające na celu rozwój rodzimej infrastruktury.
Projekty trzech dróg z pierwszeństwem przejazdu, których budowa ma pochłonąć Dh2.9 miliarda, zostały już zatwierdzone przez Jego wysokość Szejka Mahometa Bin Raszid Al Maktoum, Wiceprezydenta i Premiera ZEA oraz Władcę Dubaju, za aprobatą władz Dróg i Transportu Dubaju (RTA).
W styczniu, rząd Dubaju zapowiedział 42 procentowy wzrost wydatków na infrastrukturę na 2009 rok. Owocem podwyżki są projekty RTA, zatwierdzone przez Szejka Mohammada, w których zawarto modernizację Al Wasl Road, Al Khail Road oraz Umm Suqeim Road.
Dalsze plany RTA dotyczą budowy nowych przejść podziemnych pod Al Wasl Road, a także powiększenia ilości pasów ruchu na Al Khail Road, które z czterech funkcjonujących obecnie zwiększą się do sześciu (w obu kierunkach). Rondo przy Trade Centure będzie natomiast zastąpione przez wiadukty oraz skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, co ma usprawnić ruch.
Tymczasem, Dubai International Airport""s Concourse 3 - ostatni ważny projekt w regionie w dziedzinie lotnictwa - będzie oddany do użytku publicznego do końca 2011 roku. Inwestycja ta pomoże zwiększyć zdolność przeładunkową pasażerów aż do 80 milionów, mimo że planowano początkowo 70 milionów - wierząc słowom Paula Griffitha, dyrektora naczelnego Dubai Airports.
Griffith mówił, że jest szczęśliwy z powodu dalekosiężnych wizji Szejka Mohammada dotyczących modernizacji i budowy nowej infrastruktury w Dubaju. Dzięki nim emirat ma szanse na wzmocnienie swojej pozycji jako globalnego ośrodka.
Aneta Gajak
Źródło: www.gulfnews.com
Zdjęcie:Guillermo Munro, Ashfaq Ahmed/Gulf News

