Firma Mercer zajmująca się badaniami nad kosztami utrzymania w poszczególnych miastach świata opublikowała swój najnowszy raport - Cost of Living Survey. Według niego, Dubaj, który w 2007 roku plasował się na 52. pozycji obecnie znajduje się w pierwszej dwudziestce najdroższych miast świata. Z kolei stolica ZEA – Abu Dhabi z zeszłorocznego 65 miejsca wskoczyła na 26.
Badanie jest przeprowadzane na podstawie porównywania kosztów utrzymania różnych aspektów życia takich jak wydatki na mieszkanie, transport, żywność, odzież, artykuły gospodarstwa domowego, czy rozrywka.
"Aby ocenić koszt utrzymania należy porównać inflację z panującymi cenami mieszkań i żywności w danym kraju” - mówił Philippe Dauba-Pantanacce, starszy ekonomista Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej ze Standard Chartered Bank w Dubaju.
Chociaż obserwuje się delikatny spadek cen czynszu to jednak nie jest on na tyle duży by znacząco zmniejszyły się koszty utrzymania w Dubaju. Inne miasta zawdzięczają swą niższą pozycję w rankingu uzależnieniem od dolara, który w ostatnim roku nieco się wzmocnił przy osłabieniu innych walut.
Przykładowo, słaby funt w Londynie spowodował wyjście z czołówki 10 najdroższych miast na świecie po raz pierwszy od 2001 roku, podczas gdy mocny jen przyczynił się do wysokich pozycji japońskich miast – Tokio i Osace. W przypadku Dubaju i Abu Dhabi, mocniejszy dolar oznaczał podniesienie pozycji w rankingu.
Aneta Gajak
Źródło i zdjęcie: www.gulfnews.com

