
Strefa wolna od cła (DDF), dostępna przy Międzynarodowym Lotnisku w Dubaju, w sobotę (20 grudnia) świętowała swoją 25. rocznicę powstania oferując podróżnym tego dnia 25 procentowy rabat na produkty. Uroczystość nie obyła się również bez urodzinowego tortu, który pokroił Colm McLoughlin, dyrektor naczelny DDF.
Ile lat DDF istnieje, tyle klienci dostają rabatu.
Ta tradycja została zapoczątkowana
w 20. rocznicę w 2003 roku i cieszyła się tak dużym zainteresowaniem ze strony klientów, że jej uroczyste świętowanie odbyło się również w tym roku.
„Owa promocja jest swego rodzaju formą podziękowania dla naszych klientów, którzy pomogli Stefie Wolnocłowej w Dubaju osiągnąć tak fantastyczne wyniki
w ciągu poprzednich lat” – mówił McLoughlin.
Przemysł wolnocłowy na całym świecie jest wart $32 miliardy (Dh117.54 miliardów), a oddział w Dubaju stanowi aż 6 procent wkładu do zysków.
Ten rodzaj działalności zaczął się w 1947 roku przy Lotnisku Shannon w Irlandii, kiedy biznesmen Brendan O′Regan zaczął sprzedawać wyroby irlandzkiego rzemiosła transatlantyckim podróżnym.
Obecnie strefa wolnocłowa cieszy się dużą popularnością i w dalszym ciągu przynosi wysokie zyski. W tym roku, DDF zarejestrował 23 procentowy wzrost sprzedaży w stosunku do 2007.
"Osiągnęliśmy już cel dla bieżącego roku, czyli przekroczyliśmy $1 miliard (Dh3.67 miliardy) sprzedaży, co pozwala nam pozytywnie patrzeć w przyszłość DDF" – powiedział McLoughlin.
Od sobotniej oferty oczekiwano, że zakończy się dynamicznym wzrostem sprzedaży, jak to się zdarzało w poprzednich latach. W 2007 roku, kiedy DDF udzielił 24 procentowego rabatu by uczcić 24. rocznicę, sprzedaż wzrosła do Dh46.2 miliona. Porównywalne wyniki spodziewane są także w tym roku, co jest bardzo możliwe, ponieważ wielu podróżnych entuzjastycznie skorzystało
z oferowanej promocji.
Źródło: gulf-news.com

